Zaklęcie dla Cameleon

okładka audiobooka Zaklęcie dla Cameleongwiazdki: *

autor: Piers Anthony

czyta: Waldemar Barwiński

wydawnictwo: Nasza Księgarnia (2012)

Czasem natykam się na taki audiobook, którego recenzję zaczynam pięć razy. Po napisaniu kilku zdań – kasuję wszystko i próbuję od nowa. Raz za razem, wciąż jest zbyt ostro. A przecież nie godzi się kopać leżącego. Trudno w to uwierzyć, ale „Zaklęcie” zawiera w sobie chyba wszystkie najgorsze błędy gatunku. Specyficznie pojęty sukces…

Czego spodziewam się biorąc do ręki powieść fantasy? Na sam przód wciągającej historii, intrygujących bohaterów i spójnego świata. To takie moje minimum. Piers Anthony kładzie każdy z tych składników na łopatki. Pierwszy raz słuchając audiobooka, kibicowałem każdej napotkanej przez bohatera kreaturze, aby w końcu go dopadła i skróciła nędzny żywot. A mnie oszczędziła katuszy. Autor stworzył Binka – młodego, pozbawionego talentu magicznego chłopca (w przepełnionym magią świecie) i kazał mu snuć się tam i na zad. Bez celu i pragnień, ot bidula idzie przez życie i przyjmuje je z dobrodziejstwem inwentarza. Napięcia w tym za grosz, podobnie jak z przyjemnością słuchania. Co gorsza świat, jaki przyszło mi poznać, przypomina swoją konstrukcją i skomplikowaniem ten z wyobraźni dziesięciolatki. Magia jest wszędzie i wszystko potrafi, a dookoła hasają jednorożce i wróżki. Może nie byłoby w tym nic złego. W końcu bajki dla dzieci też ktoś musi pisać. Niestety Anthony powalczył o szerszy krąg odbiorców i obdarzył Binka dylematami natury hormonalno-erotycznej. Tym razem na poziomie czternastolatka. Nie unikał również takich wyzwań jak moralistyka i psychoanaliza, tłoczona sękatym kijem wprost między uszy. W posłowiu możemy dowiedzieć się, jak doszło do powstania „Zaklęcie dla Cameleon” i całego cyklu o krainie Xanth. (Jak dotąd lista zawiera trzydzieści osiem pozycji!). To jedyna wartościowa rzecz w tym audiobooku: Przestroga. Dlaczego nie powinno się rezygnować z gruntownego wysprzątania podwórka…

W tej całej mizerii ostał się tylko jeden diament. Waldemar Barwiński, doskonały aktor, również dubbingowy. Lista filmów w jakich podkładał głos jest imponująca. W audiobookowym światku dotąd nagrywał głownie bajki. Mam nadzieję, że niedługo usłyszę go w kilku, bardziej dorosłych i o niebo lepszych produkcjach.

D0??

Reklamy

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Komentarzy 6 to “Zaklęcie dla Cameleon”

  1. kalio Says:

    Dzięki za ostrzeżenie, miałam ochotę na tę książkę. Już mi minęło. No ok, nie za wielka byla ta ochota, dlatego tak łatwo minęła :)

  2. Głos Papierofonu Says:

    Fascynujące jest to, że Piers Anthony płodzi powieść za powieścią i zdaje się ktoś to kupuje! Chociaż jak sam autor przyznaje, poza jedną nagrodą (dla „Zaklęcia dla Cameleon” właśnie) krytycy mieszają go z błotem przy każdej okazji.

    Swoją drogą, już sama okładka budziła we mnie nieokreślony niepokój. Czasem intuicja to dobra rzecz.

    Na pocieszenie zdradzę, że słucham teraz kolejnych przygód Endera – jest więcej niż dobrze, więc zdaje się będę miał co polecić na długi, zimowy wieczór.

  3. Agnes Says:

    Boziu, Boziu, czytałam to nędznie i piracko odbite na powielaczach, z błędami i literówkami, a teraz proszę, wznowienia, audiobooki…

  4. Głos Papierofonu Says:

    Że też komuś się chciało to powielać – jestem zdumiony.

  5. Agnes Says:

    Ach, byli zapaleńcy. Teraz takich nie uświadczysz.

  6. Głos Papierofonu Says:

    Tu się nie zgodzę. Jest masa ludzi, robiących świetną robotę. Za darmo, z pasji i potrzeby własnej. Może tak się do owoców ich pracy przyzwyczailiśmy, że po prostu jej nie zauważamy.
    A przecież ktoś tłumaczy i umieszcza w sieci napisy do filmów i seriali. Ktoś przegrał z kaset książki mówione Polskiego Związku Niewidomych i udostępnił internautom. Ktoś pisze darmowe oprogramowanie, z którego zresztą właśnie korzystasz.
    Przykładów jest wiele. Ktoś tam ciągle przy czymś dłubie i ma chęć dzielić się tym z innymi. Na szczęście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: